Dev.log(6) – przegrałem

W życiu przychodzi moment kiedy trzeba powiedzieć stop. Należy przestać udawać i mimo przegranej muszę powiedzieć – nie podołałem. Gra, którą chciałem stworzyć w C++ przerosła moje umiejętności i chęci do rozwiązywania problemów związanych z jej tworzeniem.

Co zniszczyło ten projekt?

Na początku każdego projektu powinno się zaplanować krok po kroku co powinno się dziać przy wykonywaniu danej akcji, jak powinna zachowywać się postać w różnych warunkach, dlaczego pogoda zmienia się po wykonaniu takiego a nie innego warunku. Z drugiej strony mamy naturę techniczną – jak przechowywać mapę, jak ładować ją do pamięci, które jej elementy wyświetlać, czego nie liczyć co klatkę, co liczyć i jak to robić. Do tego dochodzi przechowywanie, ładowanie i przetwarzanie tekstur, obiektów, muzyki i odgłosów.

Wszystko to co wymieniłem nie wystąpiło. Wyskoczyłem z samolotu bez spadochronu, ale dobrze, że zapomniałem najpierw wystartować. Bolało, ale chcę się teraz zrehabilitować i już w przyszłym tygodniu pokażę wam pierwsze efekty związane z najważniejszą zmianą w projekcie. Tak, dobrze widzisz, nie porzucam gry. Będę kontynuował ją w Javie z użyciem LibGDX’a.

A więc?

A więc to znaczy, że już wkrótce pojawią się pierwsze wpisy o tym jak świetna jest Java i dlaczego wolę ją od C++ (żartowałem, ale dla mnie jest łatwiejsza). Tymczasem zapraszam osoby chętne do zapoznania się z moimi mediami społecznościowymi oraz blogiem Mariusza, który zrobił porządny wstęp do wymienionej wyżej biblioteki. Nie będę zaczynał od podstaw tylko ruszymy pełną parą. Repozytorium na GitHubie się nie zmienia. Kod zastąpi ten poprzedni i zostanie podzielony na dwa branch’e.

Wiesz co zrobić z socialami i do zobaczenia już wkrótce!

#shareShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on TumblrPin on PinterestShare on LinkedInShare on VKShare on RedditEmail this to someone